Nadchodzi dzień sądu próbnego

, blados

Rozpocząć od stwierdzenia, że najdejszła wiekopomna chwila zabrzmiałoby zbyt pompatycznie. Będzie zatem, że sądny dzień nadchodzi. Spotkanie z SWS oraz GM zostało ustawione na środę. Tę środę, niewiele zatem czasu pozostało aby przygotować listę niedoścignionych osiągnięć dokonanych w ciągu ostatnich trzech miesięcy. O ile takowe w ogóle wystąpiły. Nie mnie jednak to ocenić, szablon rozmowy został przesłany i według niego nastąpi ocena przydatności. Biorąc pod uwagę, że rotacja pracowników nie należy do najmocniejszych stron firmy (5 osób odeszły w trakcie mego okresu próbnego), można się spodziewać wszystkiego. Będąc sprawiedliwym należy wspomnieć, że 3 nowe osoby rozpoczęły swą przygodę z firmą ww. okresie.

Nie będę nikogo oszukiwał, że nie rzuciłem raz czy dwa okiem na strony z ofertami pracy, że nie zaaplikowałem 2 czy 3 razy spodziewając się najmniej fortunnego biegu wydarzeń. Teoretycznie mam być w terenie do środy a jednak SWS chce mnie w firmie w tzw. międzyczasie. Jak mawiała wychowawczyni w podstawówce: na dwoje babka wróżyła ale właśnie dostałem zaproszenie do kontaktu na LinkedIn od żony szefa, więc chyba źle nie będzie!